czwartek, 16 czerwca 2011

Butle vintage

Butelki przywiozłam aż z Normandii. Tam można w takich kupić lemoniadę (idealną do whisky). Jak je skrupulatnie myłam i chowałam do walizki, każdy pukał się po głowie i zastanwiał się po co mi te "śmieci" :) Teraz mogę pokazać po co:


Etykietki po lemoniadzie zastąpiłam motywem lawendy i róży. Do tego konturówka (złota i biała), spękania i cieniowania przy pomocy Laccanticante. Wylakierowane na wysoki połysk. Dwie ostatnie warstwy to lakier poliuretanowy - docelowo butelki będą stać w łazience. 


Butle mają bardzo praktyczne korki z gumowymi podkładkami, które zapewniają wręcz hermetyczne zamknięcie. 




Lawendową butlę już wypełniłam lawendowym płynem do kąpieli:) (a raczej jego resztką). Kolor płynu tworzy super tło dla etykietki. Do różanej butli myślę wsypać różaną sól do kąpieli. 


Zostały mi jeszcze do ozdobienia dwie takie butelki (tylko tyle udało mi się zmieścić do walizki:) Ciekawe, czy w Polsce można coś dostać w takim opakowaniu. Jak na razie nie spotkałam się. 

wtorek, 14 czerwca 2011

Truskawkowa Kanka

Kiedyś dostałam świetną zdobycz - starą kankę na mleko. Przeleżała w szafie kilka miesięcy czekając na wenę twórczą aż wreszcie nadeszło jej 5 minut. Odświeżyłam trochę staromodny wygląd kanki, dzięki czemu uchroniłam ją przed wylądowaniem na złomowisku - teraz może służyć dobrych kilka następnych lat. Oryginalny kolor był bardzo zbliżony do obecnego (delikatnie ciemniejszy), a na środku był jakiś rysuneczek- nie za specjalny. Teraz jest sielski motyw: z jednej strony polne kwiaty, mały krzaczek truskawek i motylki:



Z drugiej stony: dwa większe krzaczki truskawek:


Całość pokrywa siateczka delikatnych miedzianych spękań. Kanka wylakierowana jest na wysoki połysk (co chyba widać na zdjęciach). Dwie ostatnie warstwy to lakier poliuretanowy - mam nadzieję, że będzie stanowił dobrą ochronę przed wodą i wilgocią.


Zależało mi, aby dobrać  taki motyw, który będzie dobrze komponował się z oryginalnie starą, drewnianą rączką - szkoda było mi ją malować. 


Dziś już nikt nie pójdzie z taką kanką po mleko:) ale za to może służyć jako wazon na polne kwiaty. Albo można się z nią wybrać na przechadzkę do ogródka po truskawki. Zapewniam, że te były przepyszne:)

czwartek, 9 czerwca 2011

~ Dostojny Paw ~

Pawie to bardzo dostojne i królewskie ptaki. Zawsze kojarzyły mi się z jakąś baśnią... marzeniem.. .romantyzmem...Te kolory, pióra, ogony... ach...I tak sobie myślę, że jak kiedyś będę mieć duży ogród to właśnie spełnię swoje marzenie o takim ptaku. Na razie pozostaje mi tylko ich podziwianie na szkatułkach:


 Wieko wylakierowane jest na wysoki połysk, natomiast dół bejcowany w kolorze orzecha i matowy. Ciekawy efekt. Motyw pawia podyktował mi dobór kolorów (orzech, szafir i oliwka) - sama pewnie bym nie wpadła na takie zestawienie, Na prawdę ciekawy i nieprzewidywalny efet.


Lubię, jak szkatułki ozdobione są również w środku: 

Rozmiar szkatułki (16,5 x 15,4 x 7,2 cm) jest idealny do przechowywania płyt CD, ale oczywiście można w niej trzymać inne drobiazgi, np. modną ostatnio biżuterię z pawich piórek.

środa, 8 czerwca 2011

~ Esy Floresy ~

Dopadła mnie mania bejcowania:) A zatem przedstawiam skrzyneczkę: w środku bejcowaną w kolorze orzecha i wylakierowaną na mat, a na zewnątrz biało-niebieską z motywem "esów-floresów", wylakierowaną na wysoki połysk. Bardzo spodobało mi się takie połączenie rustykalnej bejcy z wyrazistymi, jaskrawymi kolorami motywu. Tak sielsko, wiosennie...



wtorek, 31 maja 2011

Różowy Elf dla Ani

Urodzinowa szkatułka dla Ani, która kończyła 6-latek i dopuszcza jedynie stosowanie koloru różowego (ewentualnie, na drugim miejscu niebieskiego). Inne kolory sa niewskazane, a wręcz zabronione:) Jak każda 6-letnia dziewczynka, Ania jest przykładną modnisią, posiadającą spore zbiory spineczek i gumeczek, także poskromienie tych skarbów w postaci szkatułki wydawało się idealnym rozwiązaniem.



poniedziałek, 30 maja 2011

Zmotoryzowany Patryk

Komplet zrobiony dla siostrzeńca jako prezent gwiazdkowy. W takim troszkę oldschoolowym stylu. Do jego ozdobienia użyłam motywów zarówno z papieru do decoupage, jak i serwetki ryżowej. Całość wylakierowana na głęboki mat. Tak prezentuje się komplet:


Duży kufer 
Na prawdę duży kufer (40 x 30 x 24 cm), który mam nadzieję pomieści duuuużo zabawek:) 

Bardzo podoba mi się pomysł z umieszczeniem tabliczki z przodu. Kuferek nabrał takiej trójwymiarowości. Pewnie jeszcze to wykorzystam.



Jak zwykle solidne przecierki:)


Na wieku dużego i małego kufra jest siateczka delikatnych spękań. 


Mniejszy kufer
Mniejszy kuferek (20 x 30 x 14 cm), np. na małe samochodziki 





Wieszaczki 
I jeszcze 5 małych, drewnianych wieszaczków. Są 2-stronne: z 1 strony motyw samochodzików, z 2- imię otoczone skromnym, wypukłym reliefem (nie wiem czy zdjęcie dobrze to ukazuje). Haczyk wykończony atłasową tasiemką.


niedziela, 29 maja 2011

Wojtusiowe żaglówki

Jako, że zbliża się Dzień Dziecka, wyszperałam w moim zdjęciowym archiwum parę rzeczy zrobionych właśnie dla Milusińskich :) Dzisiaj pokażę komplet zrobiony dla Wojtusia - mojego małego braciszka ciotecznego. Swego czasu bardzo lubiałam właśnie ten motyw żaglówek i później zrobiłam jeszcze jeden podobny komplet i łóżeczko dziecięce (ale to było dawno i nie niestety posiadam zdjęć). 

Kuferek 
 Zdjęcia są stare, dlatego troszkę kiepskie. No i na tym brzydkim szarym papierze;/
  

 Każdy bok kuferka jest inny:


W  środku personalizacja. I sznur -a la żeglarski :) 



Wieszaczki 
Do kompletu dorobiłam urocze, malutkie, dziecięce wieszaczki:




Komplecik

 

poniedziałek, 9 maja 2011

Fioletowo...

U innych jest majowo...,deszczowo..., komunijnie...,itd. a u mnie fioletowo. Fioletowe tulipany. Chyba najładniejsze, jakie widziałam. Może zaraz po różowych:) Albo egzekwo z różowymi. Żywe kwiaty w domu sprawiają mi jakąś taką dziwną, niewytłumaczalną radość.



środa, 27 kwietnia 2011

Tulipany o zapachu rasta:)

Ostatnio mało udzielam się na blogu, ale to nie to, że nic nie robię - wręcz przeciwnie. Mam dużo pracy, zarówno tej malarskiej jak i innej- sporo siedzę przy komputerze i piszę, a i na przygotowania do ślubu też trochę czasu muszę poświęcić. W każdym razie przedstwię jedną z ostatnich prac - wykonana na zamówienie, na urodziny pewnej miłej osóbki. Pomysłodawcą motywów i kolorystyki był Obdarowujący, moja rola ograniczyła się jedynie do wcielenia tego w życie.