czwartek, 16 czerwca 2011

Butle vintage

Butelki przywiozłam aż z Normandii. Tam można w takich kupić lemoniadę (idealną do whisky). Jak je skrupulatnie myłam i chowałam do walizki, każdy pukał się po głowie i zastanwiał się po co mi te "śmieci" :) Teraz mogę pokazać po co:


Etykietki po lemoniadzie zastąpiłam motywem lawendy i róży. Do tego konturówka (złota i biała), spękania i cieniowania przy pomocy Laccanticante. Wylakierowane na wysoki połysk. Dwie ostatnie warstwy to lakier poliuretanowy - docelowo butelki będą stać w łazience. 


Butle mają bardzo praktyczne korki z gumowymi podkładkami, które zapewniają wręcz hermetyczne zamknięcie. 




Lawendową butlę już wypełniłam lawendowym płynem do kąpieli:) (a raczej jego resztką). Kolor płynu tworzy super tło dla etykietki. Do różanej butli myślę wsypać różaną sól do kąpieli. 


Zostały mi jeszcze do ozdobienia dwie takie butelki (tylko tyle udało mi się zmieścić do walizki:) Ciekawe, czy w Polsce można coś dostać w takim opakowaniu. Jak na razie nie spotkałam się. 

2 komentarze:

  1. Przepiękne buteleczki:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Też bym się skusila na takie butelki, doskonale do zdobień - jak widac...

    OdpowiedzUsuń