wtorek, 15 maja 2012

Skarby Helenki

Kuferek dla Helenki, na perłowym tle z motywem misiów-śpiochów (nowy dla mnie motyw z papieru ryżowego Stamperii)







czwartek, 1 marca 2012

Skretarzyk / Mini-biurko

Ten model sekretarzyka spodobał mi się jeszcze na studiach. W wynajmowanym przeze mnie mieszkaniu stał takowy mebel. Niestety właściciel nie miał zamiaru się nim podzielić:) Na szczęście niedługo udało mi się go znaleźć na targu staroci. W krótkim odstępie czasu nabyłam dwa takie mebelki. Dziś prezentuję pierwszy z nich (chociaż już przemykał gdzieś tam wcześniej na blogu, ale nie był nigdy skończony). Drugi wymaga dużo więcej pracy, więc pewnie będzie musiał jeszcze trochę poczekać.

Wyszło prosto i uniwersalnie. Tak miało być. Resztę mają zrobić dodatki. 

Wymiary: wysokość: 70 cm, szerokość: 71,5 cm, wymiary blatu: ok.61,3 x 38,2 cm








Poduchy w angielskim stylu

Wykończone atłasowym sznurkiem. Wymiary: ok. 40 x 40 cm. Podoba mi się takie zestawienie kolorystyczne. Myślę, że się uzupełnia. Przynajmniej taki efekt chciałam uzyskać:)






poniedziałek, 27 lutego 2012

Lampa kolonialna

Drewniana lampa tym razem bejcowana na kolor kasztanu. Wystarczyła taka drobna zmiana koloru a lampa zupełnie zmieniła charakter. Teraz, według mnie, ma taki kolonialny styl. Brakuje tylko masywnej, skórzanej sofy...




poniedziałek, 20 lutego 2012

Różane fascynacje zaklęte w książce

Szkatułka została wykonana zgodnie z założeniami dostarczonego zdjęcia. Dyplomatycznie ujmując, mocno inspirowałam się nadesłanym zdjęciem gotowej szkatułki-książki. Mówiąc wprost, starałam się jak najdokładniej odwzorować wygląd szkatułki ze zdjęcia niewiadomego mi pochodzenia i autorstwa.








Wszystkie paseczki zostały odręcznie namalowane, w tym złote, przy pomocy delikatnie wypukłej konturówki. Oj było z tym zabawy....



Zamocowane wstążki są nie tylko ozdobne, ale również praktyczne - pełnią rolę zamknięcia.







czwartek, 16 lutego 2012

Mon secret

" Voici mon secret. Il est très simple: on ne voit bien qu'avec le coeur. L'essentiel est invisible pour les yeux."

" Zdradzę ci mój sekret. Jest prosty: Dobrze widzi się tylko sercem, najważniejsze jest niewidoczne dla oczu."


Ten znany cytat znalazł swoje miejsce wokół stołu. Ostatnio coraz częściej zabieram się za tzw. "większe formy". Swojej kolejki, po ponad bodajże 2 latach, doczekał się wreszcie okrągły stół. Cierpliwy był :)
W pierwotnej wersji stół nie był bardzo zniszczony, ale wg mnie był nijaki, bez charakteru, po prostu drewniany, wylakierowany. Poza formą nie zwracał uwagi.
Teraz blat pomalowany jest w kolorze tajemniczego włoskiego orzecha. Przypadł mi do gustu ten kolor, ponieważ daje duże pole manewru. Jest to neutralna barwa pomiędzy szarością a beżem dzięki czemu można łatwo skomponować go zarówno z brązami, jak i odcieniami czerni i szarości. Na pewno nie będzie "gryzł się" z wszelkiego rodzaju zieleniami, błękitami, różami (najlepiej pastelowymi).






Nogi pozostały białe, z przecierką.







I jeszcze zdjęcie w stylu "home, sweet home" :)

poniedziałek, 13 lutego 2012

Skarby Darii

Kolejne zrealizowane zamówienie dla małej Darii, która kończy roczek. Lalki, misie, koniki, czyli wszystko to co można było już kiedyś zobaczyć na blogu:

środa, 8 lutego 2012

Shabby róż

Szkatułka miała być shabby chci-owym połączeniem różu i bieli + na wieku nadesłane zdjęcie. Wokół szkatułki zamocowałam prawdziwą, bawełnianą koronkę w kolorze ecru, która koresponduje z koronkową narzutką modelki ze zdjęcia.


A tu z moim "profesjonalnym" retuszem :) :

sobota, 4 lutego 2012

Audrey - toaletka

Po raz kolejny Audrey, po raz pierwszy toaletka. Bardzo praktyczna: pojemna, z lusterkiem i przegródkami.

wtorek, 31 stycznia 2012

Butterfly Garden

Prezentuję kolejną szkatułkę na koraliki. Jest ona utrzymana również w kolorze białej perły, który cieszy się dużym zainteresowaniem (chyba racji na swoją oryginalność). Jednak wybierając białą perłę trzeba mieć na uwadze, że ta farba "pracuje" ze światłem i przybiera zupełnie inny wygląd w zależności od kąta patrzenia. Czasem powierzchnia przybiera wygląd jednolitej, srebrzystej powłoki, innym razem można wyraźnie dostrzec pociągnięcia pędzlem i fakturę drewna (przynajmniej tak jest w przypadku farby, której ja używam:). Motyw motyli i podział szkatułki w środku zaprojektowała Pani Monika.





Prosty wzór na pewno nie będzie konkurował z bogactwem barw zawartości :) 

Jeszcze tylko pokażę kuferek na beadsy, prawie identyczny jak już kiedyś robiłam, z tym że na wieku jest Audrey.



Kuferek czeka już teraz zagraniczna podróż.